Przejdź do treści
Moja strona nieba

Moja strona nieba

Inspired by Passions

gdy podróże stają się pasją…

  • Strona główna
  • Aktualne wyprawy 2025/2026
    • Sri Lanka i Malediwy w jednej podróży. Odkryj ze mną piękno Cejlonu: 31 stycznia 2026 do 09 lutego 2026 z możliwością przedłużenia o Malediwy kolejny termin 09 listopada do 20 listopada 2026
    • Sri Lanka – twoja egzotyczna przystań na Sylwestra czyli Sylwester w Raju – zapisz się już dziś na 2025/2026r
    • Tajlandia – Bangkok i Krabi: Tropikalna Ucieczka termin: 01 maja 2026 do 11 maja 2026
    • Nowa Zelandia: Tam, gdzie natura tworzy arcydzieła Kolejny termin, 30 listopada do 13 grudnia 2026 oraz 30 styczeń do 14 luty 2027r
    • W I E T N A M Niezapomniana podróż do Wietnamu z Moja Strona Nieba 31maja do 15 czerwca – nowy termin
    • PAKISTAN -Tam, gdzie kończy się mapa Oblicza Himalajów 4-19 Październik 2026r
    • Filipiny – zatrzymać czas na chwilę. Ruszamy już 19 października 2023r. Nowość!
    • SOKOTRA: 07-14 czerwca 2025 Zaginiony Świat
    • Magiczny Dubaj nowy termin 06-10 marzec 2025r
    • Morelobranie i Festiwal Otwartych Winniczek Morawy Południowe nowy termin jesień 2024
    • Jordania Królestwo Czasu 26 -29 czerwiec 2025r
  • O Nas – Poznajmy się
  • Nasza misja
  • Opinie
  • Kontakt i współpraca Sky Boutique Travel Agency
  • Warsztaty
    • “Podróż do wewnętrznej strony mocy” Warsztaty rozwojowe dla kobiet SRI LANKA kwiecień 2024
  • TRAVEL – BLOG
    • Ameryka
    • Azja
    • Europa
    • Półwysep Arabski
    • Polska
  • Strona główna
  • Aktualne wyprawy 2025/2026
    • Sri Lanka i Malediwy w jednej podróży. Odkryj ze mną piękno Cejlonu: 31 stycznia 2026 do 09 lutego 2026 z możliwością przedłużenia o Malediwy kolejny termin 09 listopada do 20 listopada 2026
    • Sri Lanka – twoja egzotyczna przystań na Sylwestra czyli Sylwester w Raju – zapisz się już dziś na 2025/2026r
    • Tajlandia – Bangkok i Krabi: Tropikalna Ucieczka termin: 01 maja 2026 do 11 maja 2026
    • Nowa Zelandia: Tam, gdzie natura tworzy arcydzieła Kolejny termin, 30 listopada do 13 grudnia 2026 oraz 30 styczeń do 14 luty 2027r
    • W I E T N A M Niezapomniana podróż do Wietnamu z Moja Strona Nieba 31maja do 15 czerwca – nowy termin
    • PAKISTAN -Tam, gdzie kończy się mapa Oblicza Himalajów 4-19 Październik 2026r
    • Filipiny – zatrzymać czas na chwilę. Ruszamy już 19 października 2023r. Nowość!
    • SOKOTRA: 07-14 czerwca 2025 Zaginiony Świat
    • Magiczny Dubaj nowy termin 06-10 marzec 2025r
    • Morelobranie i Festiwal Otwartych Winniczek Morawy Południowe nowy termin jesień 2024
    • Jordania Królestwo Czasu 26 -29 czerwiec 2025r
  • O Nas – Poznajmy się
  • Nasza misja
  • Opinie
  • Kontakt i współpraca Sky Boutique Travel Agency
  • Warsztaty
    • “Podróż do wewnętrznej strony mocy” Warsztaty rozwojowe dla kobiet SRI LANKA kwiecień 2024
  • TRAVEL – BLOG
    • Ameryka
    • Azja
    • Europa
    • Półwysep Arabski
    • Polska
Miesiąc

styczeń 2026

Strona główna 2026 styczeń
Pokazuje: 1 - 1 of 1 WYNIKÓW
Aktualne podróże Bez kategorii

🌍 Kalendarz podróżniczy 2026 / 2027

Żaneta Janocha / Butikowe Biuro Podróży

mojastronanieba

✈️ Tworzę podróże szyte na miarę Twoich marzeń.
✈️Dołącz do moich wypraw na 5 kontynentów
✈️20 lat pasji do podróżowania
⬇️ Kliknij i odkryj więcej

Sri Lanka to nie tylko widoki, herbata i ocean. Sr Sri Lanka to nie tylko widoki, herbata i ocean.
Sri Lanka to SMAK 🔥🥥🌶️

Tutaj gotowanie to rytuał. Garnek na ogniu, mleko kokosowe, świeże curry, liście curry trzaskające na patelni… zapach, który wchodzi pod skórę i zostaje z Tobą na zawsze.

Uwielbiam ten moment, kiedy stajemy razem przy kuchni. Ktoś miesza, ktoś kroi warzywa, ktoś próbuje i mówi „ooo, to jest mocne!” 😅 A potem śmiech, wspólne nakładanie na talerze i to pierwsze „mmm…”.

Na Sri Lance nie gotuje się w ciszy.
Gotuje się z rozmową, z energią, z historiami z drogi.

I właśnie za to kocham nasze wyjazdy.
Bo to nie są tylko miejsca do odhaczenia.
To chwile, w których siadamy razem przy jednym stole i czujemy, że jesteśmy ekipą.

Moja Strona Nieba – podróże z duszą ✨
Tu smakujemy świat naprawdę.

Kto by teraz wpadł na kokosowe curry prosto z ognia? 🥥🔥🌴
No i stało się ✈️🇱🇰 Kolejna grupa wł No i stało się ✈️🇱🇰

Kolejna grupa właśnie wylądowała na Sri Lance…
A ja znowu mam ten sam moment wzruszenia, kiedy stoję pod napisem WELCOME TO SRI LANKA i myślę:

„Zaczynamy kolejną historię.” 🌴✨

To nie jest zwykły przylot.
To pierwsze spojrzenie na palmy.
Pierwszy oddech wilgotnego, ciepłego powietrza.
Pierwszy uśmiech ludzi, którzy jeszcze przed chwilą byli dla siebie obcy… a za kilka dni będą jedną ekipą z milionem wspólnych wspomnień.

Przed nami:
🦁 Sigiriya
🌿 plantacje herbaty
🐘 safari
🌊 ocean
🚂 najbardziej pocztówkowa trasa kolejowa świata
🍛 i kolacje, przy których będziemy śmiać się do łez

Sri Lanka to moja perełka. Mój drugi dom.
I za każdym razem, kiedy przywożę tu nową grupę, mam wrażenie, że pokazuję komuś kawałek swojego serca.

Kochani – witajcie na wyspie, gdzie wszystko dzieje się wolniej, cieplej i prawdziwiej.

Moja Strona Nieba – podróże z duszą ✨
No to lecimy z tym 💙✈️ Czas wyruszyć w ko No to lecimy z tym 💙✈️

Czas wyruszyć w kolejną podróż… z kolejną grupą.
Znowu to samo uczucie – walizka stoi zamknięta  i patrzy na mnie jak mój drugi dom. Bo prawda jest taka, że kiedy żyjesz w drodze, 20 kg musi pomieścić pół życia 😅

Pakujesz wszystko:
sukienki na zachód słońca,
sportowe buty na przygodę,
mały chaos,
wielkie marzenia.

I za każdym razem myślisz: „Po co mi to wszystko?”
A potem stajesz na lotnisku.
Widzisz uśmiechnięte twarze swojej grupy.
Słyszysz: „To lecimy!”

I wtedy wiesz.
Wiesz, że chcesz to robić zawsze.

Bo to nie są tylko wyjazdy.
To są historie, które piszemy razem.
To są relacje, które zostają na lata.
To jest życie w wersji bardziej.

I znowu ruszamy 🌍
Znowu z sercem pełnym wdzięczności.
Znowu z Moja Strona Nieba – podróże z duszą ✨

Kto tym razem leci ze mną? 💛
Dziękuję 💜🪽 Krabi i Bangkok. Dwa światy. Dziękuję 💜🪽
Krabi i Bangkok. Dwa światy. Jedna energia. Jedna grupa. Jedno wielkie serce.

Wracamy z Tajlandii bogatsi o wspomnienia, które zostaną z nami na zawsze. To była podróż, w której naprawdę czuło się wszystko – słońce na skórze, piasek pod stopami, zapach street foodu unoszący się nad ulicami Bangkoku i ciszę świątyń, w których czas na chwilę przestawał istnieć.

W Bangkoku dotknęliśmy złota Wat Arun, spacerowaliśmy wśród monumentalnych świątyń, płynęliśmy łodzią po rzece, podziwialiśmy miasto z perspektywy wody i tańczyliśmy na statku przy światłach nocnej metropolii. Był gwar Chinatown, było wzruszenie przy Wielkim Pałacu, była energia miasta, które nigdy nie zasypia.

A potem Krabi… turkusowe morze, miękkie plaże, zachody słońca jak z pocztówki. Ciepło, które otulało nie tylko ciało, ale i duszę. Wspólne śmiechy, kąpiele, rozmowy do późna. Smaki Tajlandii – pad thai, świeże owoce, mango sticky rice, aromatyczne zupy, zimne kokosy w dłoni.

Były też momenty totalnie wyjątkowe – kapibary, które rozbroiły nas swoją spokojną energią, surokatki czujnie obserwujące świat, spontaniczne tańce, radość jak u dzieci. Była lekkość. Była bliskość. Było „tu i teraz”.

Dziękuję Wam, Podróżnicy, za zaufanie. Za obecność. Za otwartość. Za to, że tworzycie klimat, którego nie da się zaplanować w żadnym programie wycieczki. To Wy sprawiacie, że Moja Strona Nieba – Podróże z duszą to coś więcej niż kierunek na mapie. To ludzie. Relacje. Prawdziwe emocje.

Każda taka wyprawa przypomina mi, dlaczego to robię. Dla tych spojrzeń o zachodzie słońca. Dla wspólnych stołów. Dla śmiechu, który niesie się dalej niż fale.

A to dopiero początek.
Przed nami kolejne miejsca, kolejne historie, kolejne zachody słońca w różnych częściach świata.

Jeśli czujesz, że chcesz podróżować nie tylko po świecie, ale i głębiej – zapraszam Cię na kolejne wyprawy z Moja Strona Nieba.

Podróże z duszą dopiero się rozkręcają. 🌍✨
Mówili, że Tajlandia to świątynie, plaże i ko Mówili, że Tajlandia to świątynie, plaże i kokosy…
A ja siedzę w VIP-ie na gali Muay Thai i czuję, że zaraz ktoś poda mi rękawice 🤣
Krabi po zmroku ma zupełnie inny klimat.
Tu adrenalina smakuje lepiej niż pad thai.
Jeśli ktoś mnie szuka – siedzę przy ringu i analizuję technikę.
Tak, oczywiście „dla grupy” 😎🔥

#MojaStronaNieba #KrabiNocą #ThaiBoxing #podróżezcharakterem
Kiedy plan był: „czas na porządki z samą sobą, nowa ja, nowe życie”,

A rzeczywistość:  szlafrok, basen i drink w dłoni.
Bo wiadomo — terapia, rozwój osobisty i porządki w głowie
najlepiej wchodzą przy basenie i z prosecco 😎🍾
Szlafrokowa wersja oświecenia wyszła nam tak ; ✔️

All inclusive duszy:
🍓 ręcznik na głowie (bo fryzjer dziś zamknięty)
🍓 prosecco w plastiku (bo luksus nie pyta) nawilżanie musi być kompleksowe
🍓maseczki „na twarz i na duszę”,
a wyszło: maseczka na twarz, drink na charakter i reset systemu.
🍓zero stresu, 100% wakacji

Tak właśnie wygląda sprzątanie na poziomie mistrzowskim 😎

💛✨
ENJOY, kochani, życie.
Bo życie nie ma daty ważności, nie ma instrukcji obsługi
i nie czeka, aż wszystko będzie idealnie ogarnięte.
Czasem wystarczy maseczka, szlafrok i śmiech przy basenie,
żeby przypomnieć sobie, po co to wszystko 💫
Korzystajcie. Tu i teraz.
Bo „kiedyś” nie zawsze ma wolny termin 😉

#MojaStronaNieba #PorządkiPoKrólewsku #SzlafrokSquad #BasenoweŻycie
Weszłam do tej kawiarni jak dorosła kobieta, a w Weszłam do tej kawiarni jak dorosła kobieta, a wyszłam jak dziecko po pierwszym dniu w lunaparku. Kapibara patrzyła na mnie z takim spokojem, jakby mówiła:
„Dżanoczko -  zwolnij. Życie to nie Excel, tylko drzemka na miękkiej poduszce.”
A surykatki? Małe strażniczki Bangkoku! Jedna stała na baczność, druga obwąchiwała mi nos, trzecia chyba sprawdzała, czy nadaję się do ich paczki.
Nadaję się. Oficjalnie przyjęta do gangu gryzoni Azji 🐾
To miejsce totalnie mnie rozbroiło.
Bez planu, bez harmonogramu, bez „muszę”.
Tylko ja, kapibara jak poduszka z futra i Bangkok, który znów przypomniał mi, że dorosłość jest przereklamowana.
Jeśli kiedyś ucieknę ,  będę leżeć obok największego gryzonia świata i udawać, że to bardzo poważna życiowa decyzja.

Moja Strona Nieba – podróże z duszą
i z kapibarą pod pachą 🪽
Bangkok ma tysiąc twarzy, ale ja zapamiętam tę Bangkok ma tysiąc twarzy, ale ja zapamiętam tę jedną – kapibarową.
Trafiłam do tej kawiarni trochę przypadkiem, trochę jak zawsze w podróży: „chodźmy, zobaczymy”. Drzwi się zamknęły, miasto zostało na zewnątrz, a ja nagle znalazłam się w świecie, w którym czas chodzi wolniej.
One siedziały obok stołu jak małe, puchate buddyjskie mistrzynie. Bez pośpiechu, bez dramatu, totalnie obecne. Dotyk ich futra działał lepiej niż niejedna medytacja, a spojrzenie mówiło: „hej człowieku, serio tak pędzisz przez życie?”.
Zapach tajskiej kawy mieszał się z klimatyzacją, gdzieś w tle cicho grała muzyka, a ja czułam, jak Bangkok zdejmuje ze mnie kolejną warstwę zbroi. To miasto zwykle krzyczy kolorami, klaksonami i ulicznym chaosem, a tu – nagle cisza, miękkość i kapibara oparta o moje kolano.
Pomyślałam, że podróże właśnie po to są – żeby dać się zaskoczyć miejscu, którego nie było w planie. Żeby usiąść obok największego gryzonia świata i poczuć się dziwnie szczęśliwą bez powodu.
Weszłam do tej kawiarni z ciekawości, a wyszłam z sercem miękkim jak ich futro. Siedziały obok – spokojne, trochę leniwe, jakby wiedziały coś o życiu więcej niż my wszyscy w biegu.
Zapach kawy, cichy gwar miasta za drzwiami i one – małe filozofki Bangkoku.
I pomyślałam, że czasem jedno miejsce potrafi zdjąć z człowieka cały ciężar świata.
Tylko ja, kapibary i Bangkok – w idealnej równowadze 🐾☕🌿
Bangkok + kapibary + ja = nowy poziom wewnętrznego chilloutu 🐾☕
I chyba właśnie za takie momenty kocham Azję najbardziej.
Wracamy z Bangkoku w rytmie The Lion Sleeps Tonigh Wracamy z Bangkoku w rytmie The Lion Sleeps Tonight 🦁🎶
Miasto jeszcze mruczy za nami jak wielki, kolorowy kot – pachnący mango, street foodem i przygodą. W plecakach mamy więcej wspomnień niż miejsca, w głowach tysiąc świateł, a w sercach ten lekki podróżniczy chaos, który mówi: „to dopiero początek!”.
Były tuk-tuki szybsze niż moje myśli, uśmiechy szersze niż rzeka Chao Phraya i tańce, które same wskakiwały w nogi. Bangkok nas przytulił, trochę rozkochał i wypuścił dalej w świat – z piaskiem w butach i refrenem pod nosem:
🎵 A-wimoweh, a-wimoweh… 🎵
Ekipo – było głośno, pysznie i absolutnie NASZO!
A WY zazdrościcie  trochę? ...
Moja Strona Nieba – podróże z duszą ✨
Poznaliśmy się z Piotrem @piotr_bauer już jaki Poznaliśmy się z Piotrem @piotr_bauer  już jakiś czas temu. Nasze drogi długo się przeplatały – trochę jak walizki na lotnisku: krążą blisko, ale ciągle trafiają na inny taśmociąg. Byliśmy gdzieś obok siebie, w podobnych kierunkach, ale bez okazji, by naprawdę spotkać się w drodze. Aż do dziś. Bangkok, statek White Orchid, światła miasta odbite w rzece, chwila przytulenia i wspólnego patrzenia na ten pulsujący krajobraz „niczyjego” Bangkoku. Kilka kroków tańca, trochę śmiechu, trochę rozmów o tym, że w naszej branży bardziej niż Wi-Fi potrzebne są dobre buty i elastyczny kręgosłup do zmian planów 😉.
Takie spotkania przypominają mi, jak cenne są przyjaźnie między biurami podróży – bez napinki, bez rywalizacji, za to z szacunkiem i wsparciem. Darzę te relacje ogromnym uznaniem, bo są jak powerbank w plecaku: ratują w najmniej oczekiwanym momencie i dodają energii na dalszą drogę. ✨
Piotrze miło było Cię spotkać choć na chwilę nasze drogi się przecięły. Wierzę, że teraz już gdzieś spotkamy się częściej.
🚂 Są na świecie miejsca, w które trudno uwi 🚂 
Są na świecie miejsca, w które trudno uwierzyć, dopóki nie staniesz w nich osobiście. Maeklong Railway Market jest właśnie takim cudem codzienności. Z pozoru zwykły tajski targ – zapach kolendry, chilli, świeżych ryb, stosy mango i smoczych owoców, gwar sprzedawców wołających klientów. A potem rozlega się sygnał.
Najpierw krótki dźwięk dzwonka.
Potem lekki niepokój w powietrzu.
I nagle całe to kolorowe miasteczko zaczyna się składać jak origami.
Markizy znikają w kilka sekund, kosze z owocami odsuwają się o centymetry, sprzedawcy zwinnie cofają stoliki. Tor, który jeszcze chwilę temu był niewidzialny pod warstwą życia, odsłania się jak scena. Wjeżdża pociąg – tak blisko, że czujesz podmuch powietrza na twarzy.
Turystów ogarnia dziecięcy zachwyt.
Tajowie nawet nie przerywają rozmów.
Pociąg przejeżdża powoli, niemal leniwie, jakby był częścią targowego rytuału. A gdy znika za zakrętem, wszystko wraca na swoje miejsce. Markizy znów się rozkładają, mango lądują na torach, handel toczy się dalej – jakby nic niezwykłego się nie wydarzyło.
To nie atrakcja stworzona pod turystów.
To prawdziwe życie, które nauczyło się tańczyć z koleją.
Jeśli chcesz zrozumieć Tajlandię – jej luz, elastyczność i uśmiech wobec chaosu – musisz tu przyjechać. Stanąć z kubkiem mrożonej kawy, posłuchać krzyków sprzedawców i poczekać na ten moment, gdy świat na minutę ustępuje miejsca pociągowi.
Bo w Maeklong nawet stal uczy się pokory wobec człowieka.
Bangkok przyjął mnie jak dawno niewidzianą cioc Bangkok przyjął mnie jak dawno niewidzianą ciocię – trochę za głośno, trochę za gorąco i z pytaniem: „jadłaś już?”. 🤭🤣🤣🤣Pozdrawiam tutaj Dionizego. 
Tu nawet GPS się poci, tuk-tuki jeżdżą szybciej niż moje myśli, a mango smakuje tak, jakby ktoś je wymyślił specjalnie po to, żebym została na zawsze.
Plan był prosty: spokojne zwiedzanie. Rzeczywistość: zgubiłam się trzy razy, o zgrozo wiozłam podróżników śmieciarka 😅🤣😁 zakochałam w tajskiej herbacie pięć razy, a na ulicznym targu chciałam kupić pół miasta, drugie pół na mnie czeka. 
Bangkok to nie miejsce – to stan umysłu: trochę chaos, trochę magia i bardzo dużo „jeszcze jeden spring roll i idę spać”.
Pozdrowienia z Bankoku, które nie pyta, czy jesteś gotowa – tylko od razu wrzuca cię na głęboką wodę, jak widać w brodziku … najlepiej z lodem i limonką 🍋🇹🇭
🌍 Status podróżniczki: aktualizacja systemu P 🌍 Status podróżniczki: aktualizacja systemu
Plan był prosty: zwiedzać, odpoczywać, wyglądać jak bogini na zdjęciach.
Rzeczywistość: włosy jak po spotkaniu z huraganem, klapki w dwóch różnych rozmiarach, a ja negocjuję z mapą, kto tu kogo prowadzi.
Ale wiecie co? Najlepsze przygody zaczynają się tam, gdzie kończy się Wi-Fi i zdrowy rozsądek 😂✈️
Jeśli zniknę – szukajcie mnie między kokosowym shake’em a stoiskiem z mango.
#podróżezduszą #MSN #turystka_profesjonalna #zgubiłam_się_ale_ładnie
Tajlandia nie jest miejscem. Tajlandia jest stanem Tajlandia nie jest miejscem.
Tajlandia jest stanem serca.
To ten moment, gdy siedzisz na dziobie drewnianej łodzi, wiatr plącze Ci włosy, słońce odbija się w okularach, a Ty nagle przypominasz sobie, kim naprawdę jesteś – nie rolą, nie obowiązkiem, nie kalendarzem, tylko kobietą w drodze, spragnioną świata i życia.
Tu, między turkusową wodą a niebem bez granic, nie liczą się lajki, zasięgi ani plany na jutro. Liczy się śmiech ludzi, których spotykasz po drodze. Ich historie. Ich oczy, w których widzisz tę samą iskrę – „chcę więcej od życia”.
Ja nie sprzedaję wycieczek.
Ja zapraszam do przeżyć.
Moja pasja to zbieranie chwil, nie rezerwacji. To patrzenie, jak nieznajomi stają się przyjaciółmi, jak nieśmiali zaczynają tańczyć, jak ktoś pierwszy raz w życiu mówi:
„To jest najlepszy dzień, jaki pamiętam”.
Tajlandia to odwaga, by wsiąść na łódź bez mapy.
To zaufanie, że życie poprowadzi Cię lepiej, niż jakikolwiek plan.
To ja – zakochana w drodze, w ludziach i w tym uczuciu wolności, które wraca za każdym razem, gdy wypływam na otwarte morze.
Moja Strona Nieba – podróże z duszą.
Bo są miejsca, do których nie leci się samolotem.
Tam trafia się tylko sercem. 🪽
To, co widzisz na zdjęciu, to jaskiniowe sanktuar To, co widzisz na zdjęciu, to jaskiniowe sanktuarium płodności w Tajlandii – takie miejsca są typowe m.in. dla wysp Krabi
Te drewniane rzeźby to lingamy – symbole męskiej energii, życia i płodności w tradycji buddyjsko-hinduistycznej.
Dlaczego są przysypywane piaskiem?
Nie są „przysypywane przypadkiem”.
To się dzieje z trzech powodów:
1. Ofiara dla duchów i bóstw Ludzie, którzy proszą o: • dziecko
• szczęśliwą miłość
• powodzenie
• zdrowie
po spełnieniu prośby wracają i zostawiają nową figurę, a stare często częściowo zasypują piaskiem jako znak:
„to już spełnione – zamykam cykl”.
2. Naturalny rytm miejsca To nie muzeum – to żywy ołtarz.
Sztormy, przypływy i wiatr regularnie nanoszą piasek.
Nikt nie „sprząta” tych miejsc – one mają się starzeć i znikać, tak jak życzenia.
3. Ukrywanie energii W lokalnych wierzeniach:
energia spełnionej prośby powinna wrócić do ziemi.
Dlatego lingamy często są częściowo zakopywane – to symbol powrotu intencji do źródła.
To miejsce nie jest „erotyczne”.
To jedno z najsilniejszych sanktuariów intencji w Tajlandii – surowe, pierwotne i bardzo stare w swojej tradycji.
Dlatego czujesz, że to coś więcej niż dekoracja.
To pole życzeń, które już zostały wysłuchane.
Krabi. Kolejna przygoda właśnie się zaczęła! Krabi.
Kolejna przygoda właśnie się zaczęła! 🇹🇭✈️
Razem z moją cudowną ekipą Moja Strona Nieba – podróże z duszą wylądowaliśmy na Krabi i już czuję, że ten wyjazd zapisze się w sercach na długo 💚
Nie dlatego, że „ładnie”, „ciepło” i „egzotyka”.
Tylko dlatego, że znowu spotkali się ludzie, którzy jeszcze kilka miesięcy temu byli dla siebie obcy, a dziś stoją obok siebie z tym samym błyskiem w oczach.
To jest ten moment, kiedy wiem, że MSN to nie marka.
To zjawisko.
Każdy z nas przyleciał tu z inną historią, innym ciężarem i innym pytaniem w sercu.
I dokładnie tu, na końcu świata, te historie zaczynają się rozplątywać.
Krabi – witaj.
Nie przyjechaliśmy „zwiedzać”.
Przyjechaliśmy żyć.
Kilka dni temu to się skończyło… a ja wciąż Kilka dni temu to się skończyło…
a ja wciąż tam wracam myślami.
Do tych poranków, w których wszystko było możliwe.
Do ludzi, którzy stali się czymś więcej niż grupą.
Do miejsc, które na chwilę stały się domem.
Było pięknie.
Było głęboko.
Było prawdziwie.
I już wiem jedno –
to nie była tylko podróż.
To był rozdział mojego życia. 🪽
I jeszcze jedno…
dziękuję Wam za obecność.
Za każdy uśmiech, rozmowę, za to, że byliście naprawdę – nie tylko ciałem, ale sercem.
To Wy stworzyliście tę podróż.
Moja Strona Nieba – podróże z duszą.
#MojaStronaNieba #PodróżeZDuszą #WracamMyślami #TravelWithSoul #SriLankaVibes GrupaZSerca WspomnieniaNaZawsze SkyBoutiqueTravel NieboCięNieZawiodło KolekcjonujęChwile RazemWŚwiecie
Czasem nie prowadzę ludzi po krajach, ale po mome Czasem nie prowadzę ludzi po krajach, ale po momentach, w których przypominają sobie, że jeszcze potrafią się cieszyć.

Uśmiech nie jest maską – jest decyzją. Taką, którą podejmuję codziennie, wsiadając w kolejną drogę.

Najpiękniejsze rozmowy dzieją się po kolacji, gdy świat zwalnia, a człowiek wreszcie przestaje udawać przed samym sobą.

Żyję między telefonem, który dzwoni za wcześnie, a decyzją, którą trzeba podjąć szybko – i właśnie w tym znalazłam swój rytm.

Podróże uczą mnie dystansu, ale nie oddalają. Wręcz przeciwnie – z każdej wracam bliżej ludzi.

Nie męczą mnie kilometry. Męczyłaby mnie tylko jedna rzecz: gdybym przestała widzieć w tych drogach sens.

Nie jestem tu po to, by uciekać. Jestem po to, by wracać – do siebie i do innych, za każdym razem trochę bardziej.
Moja Strona Nieba – Yunnan. Podróż, która zos Moja Strona Nieba – Yunnan. Podróż, która została w sercu. 🌏✨
Kończymy naszą niezwykłą wyprawę po prowincji Yunnan – miejscu, gdzie Chiny pokazują swoje najbardziej magiczne, prawdziwe i pierwotne oblicze.
Przez te dni:
🏮 wylądowaliśmy w Kunming, gdzie zaczęła się nasza azjatycka przygoda
🪨 zachwycaliśmy się Kamiennym Lasem i poznawaliśmy kulturę plemienia Yi
🏞️ odpoczywaliśmy nad jeziorem w Dali, ucząc się spokoju i prostoty życia
🌙 spacerowaliśmy nocą po bajkowym Lijiang, w cieniu Śnieżnej Góry Smoczego Jadeitu
🐉 przejechaliśmy przez legendarny Pierwszy Zakręt Jangcy – potęgę natury, której nie da się opisać słowami
📚 zanurzyliśmy się w kulturze Naxi – Park Czarnego Smoka, muzeum Dongba, stare miasto i lokalne targi
🚄 wróciliśmy szybkim pociągiem do Kunmingu, żegnając Yunnan ze ściśniętym sercem
I co najważniejsze – szliśmy śladami dawnych plemion: Yi i Naxi, dotykając ich historii, rytuałów, symboli i sposobu patrzenia na świat. To była podróż nie tylko po mapie, ale po pamięci tego miejsca.
Były chwile ciszy nad jeziorem, śmiech na targach, zachwyt nad górami, rozmowy do późnej nocy i to uczucie… że jesteśmy dokładnie tam, gdzie powinniśmy być.
Z całego serca dziękuję:
🤍 moim Podróżnikom – za zaufanie, otwartość, uważność i to, że stworzyliście atmosferę, której nie da się kupić za żadne pieniądze
🤍 tym, którzy byli z nami online – za każde dobre słowo, reakcję i obecność po drugiej stronie ekranu
To nie była tylko podróż.
To była wspólna historia.
To był Yunnan widziany sercem.
Moja Strona Nieba – podróże z duszą.
Niebo Cię nigdy nie zawiodło… 💫
Nowy Rok? Oczywiście, że na parkiecie…
tylko że parkiet miał 3 000 metrów w dół i nazywał się zakręt rzeki Jangcy 😂💃🕺
Zamiast balu – kanion.
Zamiast confetti – wiatr we włosach.
Zamiast szampana – adrenalina level Himalaje.
Weszliśmy w 2026 z tanecznym coverem, rękami w górze i tekstem na ustach:
„Jeśli to jest błąd w Matrixie, to my go nie chcemy naprawiać!” 🤣
Bo kto normalny zaczyna Nowy Rok, tańcząc nad rzeką, która robi U-turn większy niż nasze życiowe decyzje?
No my. Cała Moja Strona Nieba – podróże z duszą 💛
Shigu (石鼓) – „Kamienny Bęben”.
Załaduj więcej Śledź na instagramie
Jak do Jordanii, to tylko z Moją Stroną Nieba!!! Żaneta zna ten kraj i ludzi jak własną kieszeń! Niesamowita kumulacja zdarzeń i wrażeń! Bardzo polecam!!! P.S. Już nie mogę doczekać się naszej wspólnej Sri Lanki 😊
Grażyna Wolszczak na tle pustyni
Grażyna Wolszczak

Podróże ze mną

  • 🌍 Kalendarz podróżniczy 2026 / 2027
  • Gruzja – między górami Kaukazu a Morzem Czarnym 9-18 kwiecień 2026
  • CHINY w Krainie Wiecznego Zachwytu 28 październik 2026
  • Tajlandia – Bangkok i Krabi: Tropikalna Ucieczka termin: 01 maja 2026 do 11 maja 2026
  • ✨SANTORINI – Podróż dla Serca z Magią Fotograficznych Wspomnień / sesja w czerwonej sukience✨ 11-15 lipiec 2026
Logo moja strona nieba

Kategorie

  • Aktualne podróże
  • Ameryka
  • Azja
  • Bez kategorii
  • Europa
  • Indonezja
  • Oceania
  • Polska
  • Półwysep Arabski
  • Warsztaty

Ostatnie wpisy

  • “Podróż do wewnętrznej strony mocy” Warsztaty rozwojowe dla kobiet SRI LANKA wrzesień 2024

Archiwa

  • styczeń 2026
  • sierpień 2025
  • lipiec 2025
  • czerwiec 2025
  • kwiecień 2025
  • marzec 2025
  • styczeń 2025
  • wrzesień 2024
  • lipiec 2024
  • czerwiec 2024
  • kwiecień 2024
  • luty 2024
  • styczeń 2024
  • październik 2023
  • wrzesień 2023
  • czerwiec 2023
  • maj 2023
  • marzec 2023
  • styczeń 2023
  • lipiec 2021
  • listopad 2020
  • październik 2020
  • sierpień 2020
  • lipiec 2020
  • listopad 2019
  • październik 2019
  • grudzień 2018
  • listopad 2018
  • październik 2018
  • październik 2017
  • kwiecień 2017
  • styczeń 2017
  • grudzień 2016
  • listopad 2016
  • wrzesień 2016

Kontakt

mojastronanieba@gmail.com
605036669

Dokumenty

  • Gwarancja podróżnicza 2023
  • Gwarancja podróżnicza 2024
  • Gwarancja podróżnicza 2024 - JJ Solution
  • Gwarancja podróżnicza 2025 - JJ Solution
  • Wpis do rejestru turystyki
  • Wpis do rejestru turystyki - JJ Solution
Jakub Skwaruń © Wszelkie prawa zastrzeżone.